Sasiedzi - Parodie IVONA

Temat: Czy ktos zna takie zioła?

Jeśli będę uprawiać na zagonku np. skrzyp i oddawać do Herbapolu, to co to będzie - chwast , czy zioła?

To zależy od definicji chwastu.Jeżeli przyjmiemy definicję, że chwastem jest 'każda roślina rosnąca w niepożądanym miejscu' to skrzyp uprawiany celowo chwastem nie jest a skrzyp rosnący w innej uprawie chwastem jest.

Osobiście lubię jednego chwasta i często go celowo nie niszczę : jest to kurzyślad polny - ma malutkie, ale piękne kwiatki. I on wchodzi w skład mieszanek ziołowych.

PS Ta roślinka na zdjęciu to chyba Malva alcea.
Źródło: gardenforum.vot.pl/viewtopic.php?t=717



Temat: Pierwsze kroki w makrofotografii
Rafał Celadyn, bardzo ładna żmijka! Tam gdzie często jeżdżę, w rodzinne strony mojej żony, jest ich całkiem sporo. Spotakałem już kilka, ale nigdy się jakoś nie złożyło, żebym zrobił zdjęcie. Żmije na tyle nękaja mieszkańców, podchodzą pod domostwa i utrudniają prace polne, że sa zwyczajnie tępione jak chwast. Ale sobie jakoś dają radę i nie ubywa!
Źródło: optyczne.pl/phpBB2/viewtopic.php?t=7777


Temat: gdzie rosło zboże i nie tylko

Danusiu, przypołudniki urocze. Zauważyłam przy jednym ze zdjęć podpis "pierwszy raz kwitnie trojeść amerykańska", tyle tylko, że ja tam widzę trojeść bulwiastą, amerykańska zupełnie inaczej wygląda.
Gosiu masz rację. To faktycznie trojeść bulwiasta.
Piotrek u mnie przegorzan rośnie podobnie jak chwast. Z tą różnicą,że nie tępię go tak zawzięcie.
Dla wszystkich odwiedzających mój ogródek,maki polne z zapuszczonego fragmentu ogródka.
Źródło: forum.poradnikogrodniczy.pl/viewtopic.php?t=569


Temat: :)
Witam Was po raz drugi! Jak miło znaleźć tu tyle bratnich dusz. Oj czuję, że pogadamy sobie o ogrodach. Mam zamiar zamieścić tu m.in. fotoreportaż z przebiegu mojej walki z chwastami - walka była zacięta. O ogrodzie jako całości jeszcze nie może być mowy. To dopiero początek tego co ma powstać. Moja działka znajduje się na byłym polu uprawnym, po obu stronach sa nadal pola - wyobrażacie sobie inwazję chwastów...? Nie mówię tu o perzu i innych tzw. trudniejszych chwastach, których kłącza pełzaja po całym ogrodzie,» ale o zwykłym rumianie polnym, który niezmordowanie wysiewając się tworzy na początku niewinny kożuszek, a później ... strach pisać - zobaczycie to na zdjęciach ...
Źródło: forum.poradnikogrodniczy.pl/viewtopic.php?t=2940


Temat: Książki Łukasza Łuczaja
Wszyscy chwalą książki Pana Ł. Łuczaja. Mnie jednak czegoś w nich brakuje.
Po pierwsze to brak zdjęć. Pewnie powiecie, że to zwiększyłoby koszty książki, jej wymiary. Być może, ale w takim układzie i tak trzeba kupić atlas roślin ze zdjęciami.
Druga sprawa to opis działania rośliny na organizm ludzki, ilość jaką można spożyć.
Podam przykład na jednej roślinie:
"KONYZA kanadyjska... jest przybyszem z Ameryki, obecnie pospolitym chwastem polnym w całym kraju. Indianie Miwok jedli surowe sproszkowane liście i wierzchołki pędów, które smakują jak cebula. Podobno jadalne są też gotowane młode liście." To jest opis rośliny. Mając takie informacje nie wiem jak wygląda ta roślina, nie wiem ile mogę jej zjeść i jakie ma działanie na organizm.
Moim zdaniem taki przewodnik survivalowy powinien zawierać opisy roślin, które są dostępne w dużych ilościach, zawierać zdjęcia i konkrety (bez słów podobno, być może, przetestujcie sami). W takim układzie można samemu bez książek testować na sobie rośliny.
Źródło: tanto.com.pl/recon/viewtopic.php?t=1261


Temat: Wytępić chwast

Czy ten chwast ma szorstkie wręcz kłujące liście?
Ale rada że pędzelkiem go Roundupem lub podrobą tego preparatu jest OK.
Napisz parę słów więcej o tym chwaście tj. to o czym pytałam o liściach i czy ma bardzo długi korzeń dość kruchy, i czy kwitnie na niebiesko-fioletowo? Jeśli oczywiście chcesz nazwę tej roślinki.
Jest to takie jak na zdjęciu. Rośnie w koloniach. rozrastata się takimi samymi kłączami jakie puszcza truskawka.
Rośnie jeden, wsypuszcza kłącze i od niego rosnie drugi itd. nie jest to wielkie tylko rośnie gęsto i nisko. Trawę zagłusza całkowicie.
Rundap tego nie bierze. Do kwitnienia z samego środka wyrasta badylek bez żadnego listka o wys. ok. 20cm i na końcu jest zółtawy kwiatek.
Jak będę mial kwitnącego to pokażę.
Pryskane było czymś na pozostawienie jednoliściennych i oprócz trawy to również pozostało. Już, wszystko wiadomo, widzisz jak bardzo mylące bywa zdjęcie. To Compositae i na dodatek to cudo nazywa się mlecz polny lub ostry (nie mylić z mieszkiem pospolicie nazywanym mleczem. Sprawdzałam w tabeli wrażliwości chwastów na herbicydy i masz rację to paskudztwo jest dość odporne. Biorą go takie preparaty jak Aminopielik Super, Rokituron, Mniszek Ultra, Kantor. Wymieniane są również inne ale ich skuteczność jest ograniczona, bo trzeba pryskać tylko siewki.
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=35245


Temat: ORIONCZYCY II- komentarze
Napiszę jeszcze tutaj :wink:
cześc Aguś
1.zdjęcie
po lewej - bylica pospolita
centralnie - wilczomlecz obrotny
z białymi kwiatkami -tasznik pospolity
2.zdjęcie
ślaz zaniedbany
widzę równiez rumianek pospolity
3.zdjęcie
komosa biała- to ta zgieta
jest tam jeszcze ostrożeń polny tzw.oset
4.mlecz kolczasty - chyba
5.bniec biały- centralnie
mak polny - po lewej
bodziszek kosmaty-różowe kwiatki
to wszystko
po chwastach wynika że masz dobrą,zasobną w skł.pokarmowe glebę
Jesli chodzi o walkę z nimi-jestem za usuwaniem ręcznym
pozdrawiam
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=127592


Temat: Sure - komentarze do fotodziennika budowy
cześc Aguś
1.zdjęcie
po lewej - bylica pospolita
centralnie - wilczomlecz obrotny
z białymi kwiatkami -tasznik pospolity
2.zdjęcie
ślaz zaniedbany
widzę równiez rumianek pospolity
3.zdjęcie
komosa biała- to ta zgieta :wink:
jest tam jeszcze ostrożeń polny tzw.oset
4.mlecz kolczasty - chyba :wink:
5.bniec biały- centralnie
mak polny - po lewej
bodziszek kosmaty-różowe kwiatki
to wszystko :wink:
po chwastach wynika że masz dobrą,zasobną w skł.pokarmowe glebę :wink:
Jesli chodzi o walkę z nimi-jestem za usuwaniem ręcznym
pozdrawiam
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=123309


Temat: Co to rośnie w tych Bieszczadach ?


Podpowiedź nr 2 do zjęć 1 i 4: obydwie rośliny były niegdyś w Bieszczadach bardziej pospolite. Obecnie spotkać je dość trudno.
To na zdjęciu 4 to dość pospolity chwast polny (znam go z innych miejsc - nie z Bieszczadów).

Myślałam że kąkol, ale ten wygląda jednak inaczej.
Zastanawiam się czy to nie jest jakaś lepnica.

B.
Źródło: forum.bieszczady.info.pl/showthread.php?t=3210


Temat: Polne " chwasty "
Humulus, - uzyskałem trochę satysfakcji z tych zdjęć rzadkich chwastów, choć lista ich raczej skromniutka licząc również te pospolite, nawet na bezwapiennych glebach w mojej okolicy. Jak tam u was ze stokłosą polną. Jeśli znajdziesz, to koniecznie daj tu zdjęcie.
Źródło: forum.przyroda.org/viewtopic.php?t=10440


Temat: Ogród Herbiego

Kwiatek zagadka - wygląda na to, że jest to przetacznik ożankowy.

Dokładnie to jest ta roślina traktowana w uprawach polnych jako chwast. trzeba na nią uważać bo tworzy rozłogi.

~Petrus, dzięki za pozytywną ocenę.
Trochę się staram . Pomocna jest technika cyfrowa. Mam tu na myśli to, że zdjęć można robić baaardzo dużo. Te kilkanaście zdjęć powyżej to wybór spośród ok. 300 zdjęć jakie zrobiłem przez ostatnie dni.
No trzeba tylko sporo czasu poświęcić aby wybrać te najlepsze

dobrze dziś zdjęć nie będzie Obejrzałem kilkanaście wątków z ogrodami a na to 1 godz. to mało.
Będą więc tylko przypomnienia, porady na ten miesiąc.

Maj. Porada 4 - Ciągle aktualna dla późnych odmian tulipanów: obcinamy pędy przekwitniętych kwiatów aby roślina nie wysilała się na zawiązywanie nasion. Jeśli zrobi to szybko zaowocuje to też większymi cebulami w przyszłym sezonie

Maj. Porada 5 - ten czas (majowe deszcze) to także rozwój chwastów. jeśli nie pozwolimy im na wzrastanie wśród roślin ozdobnych to mniejsze będą koszty nawożenia i podlewania.

Pisałem o mojej walce (obrywanie zaatakowanych liści) ze szkodnikami. Już lekki deszcz spowodował niestety zmasowany atak mszyc na moje róże i naparstnice. Te drugie mogę sobie odpuścić jak wytrzymają to ich wygrana ale z różami zastanawiam się już nad zastosowaniem środka chemicznego. Przedtem jednak podleję krzewy mocniejszą gnojówką z pokrzywy, usunę jeszcze kolejne liście i zobaczymy.
Źródło: forum.poradnikogrodniczy.pl/viewtopic.php?t=2799


Temat: Pol-dzika burasia
Dziękuje za informacje dot. tabletek

Nie chcę zakładać nowego wątku, a więc zapytam się w tym – jako, że dotyczy to dziecka koteczki.

Otóż tak, kotka w końcu wyprowadziła swojego małego – niestety tylko jeden, albo więcej nie urodziła albo małe spotkał przykry los Młody jest po prostu przeuroczy – cała rodzina zakochała się w nim [lub w niej] od razu – jutro będę na wsi to postaram się jakieś zdjęcia małemu zrobić . Z tego co pamiętam pyszczek i boczki ma białe a na grzbiecie taki długi szary pas z czarnymi pręgami i duze w porównianiu do pyszczka, lisie uszka. Tydzień temu dopiero wyszedł – widzieliśmy go po raz pierwszy [dziadek mówił, że on go widział ciut wcześniej jak mały z kocicą na jedzenie przyszedł] – na moje oko maluch ma ok. miesiąca, jak wyszedł kryjówki to gubił się w trawie [takie polne chwasty, dwa razy tak wysokie jak on ]. Mały się troszkę bał-ogonek mu się trząsł, ale potem gdy kocica poszła w pola ja i brat daliśmy mu trochę mleczka do pochlipania, brat go nawet na ręce wziął i trochę ponosił i wyciągnęliśmy mu dwa obleśne kleszcze z szyi

Jak maluch trochę podrośnie mam zamiar go wziąć do domu [liczę, że gdzieś tak w połowie czerwca/początek lipca] i tu pojawiają się moje pytania. Otóż wiem, że taki maluch to wulkan energii, może nie dawać spać itd. Ale to chyba przeżyjemy Martwi mnie fakt, że u nas w domu wiele kabli jest na wierzchu, np. komputer stoi na biurku a kable zwisają swobodnie i dostęp jest do biurka z przodu i z tyłu – czy są jakieś środki do spryskiwania, które skutecznie zniechęciłyby malucha do bawienia się kablami? Mam na uwadze tak bezpieczeństwo kotka jak i sprzętu. Podobnie z kwiatami – matka posadziła jakieś chwasty, których nazw sama nie jest pewna […] a ja wolę nie ryzykować. Wiem, że jeden kwiatek to kładzący się kaktus, reszta to takie twarde, stojące w górę liście.. [muszę poszukać] czy jest jakiś sposób aby małego zniechęcić do pogryzania? Wątpię, że kwiatki pójdą na klatkę, ostatnio ktoś ukradł wszystkie doniczkowe z klatki…

Jeszcze jedna sprawa – kotek byłby trochę wychodzący. Już tłumaczę – otóż co tydzień jestem u dziadka na wsi, a jako że nadchodzi lato będę pewnie tam coraz częściej i dłużej [zazwyczaj jestem tam cały dzień, często wracamy ok. 20-21] i nie chciałabym małego zostawiać w domu [u dziadka miałby nawet swoją mamę i kilkanaście innych kotów do Ew. zapoznania, tiaa…] Jakie szczepienia [prócz tego na wściekliznę] powinnam/mogę w tym wieku zrobić małemu i zastanawiam się czy chodzenie w szelkach to byłby najbezpieczniejszy sposób, aby mały przypadkiem nie przeszedł przez płot i poszedł w las lub mi nie uciekł.

Dziekuję z góry
Źródło: dachowiec.forumowisko.net/viewtopic.php?t=767